WSPOMNIENIE - WYCIECZKA DO TEMAGAMI '17



Troszke spozniony post  nawet bardzo bo juz koniec pazdzierniaka zapukal  jednak   nie moglam sie zabrac za pisanie ,  alee to nic bo  zdecydowalam , ze lepiej pozno niz wcale ,  tym bardziej iz przy okazji powroca wspomnienie i zostanie mi pamiatka.


Znajoma wybrowadzila sie daaaleko na polnoc Kanady do pieknej  miejscowosic Temagami , z mojego miesjac jest 700 km , zostawila za soba lata zycia w miescie i wyprowadzila sie prawie na odludzie , zostawila znajomych __ wlasnie mnie.
Po jakim czasie mnie zaprosila , wiec pojechalam !
Wiekszosc drogi byla przyjemna z pieknymi widokami !
 Do czasu jednak  , kiedy  dotarlismy do najbardziej  stresujacej  trasy ,  dla mnie oczywiscie  to kiedy ujrzalam   oznakowania  aby uwazac na losie/moose.
Przezywalam bardzo i wydawalo mi sie , ze serce mi uleci ze strachu a tym bardziej iz bylo juz  ciemno  , wieczor i jak to bywa w takich miejscach , nie  ma ulicznych swiatel.
Pamietam jak wypatrywalam na prawo i lewo w gestej ciemnosci czy cos sie nie rusza i czy cos nie wybiega z zarosli , pytalam takze samej siebie -  jak mozna zobaczyc w kilku sekundach kiedy cos wyskoczy na droge ?  Nie ma na to czasu ! Przez cala te trase przejechalismy sami , zadne inne auto nas nie minelp  i naprawde sie balam , naprawde.
Dojechalismy szczesliwie.


Cudownie miejsce , dom otoczony lasem i doslownie do lasu jest kilka krokow , jednak mialam lekki strach aby wchodzic do lasu samej i bez zadnego zabezpieczenia , odwazylam sie tylko na spacer na samym skraju i uwielbialam wczesne , baaardzo wczesne poranki , kiedy mgla snula sie jeszcze porannie , wychodzilam wtedy i napawalam sie cisza , cudowna cisza i jakze rzeskim powietrzem.
Na poczatki kiedy spacerowalam tak o jutrzence , to ogladlam sie za siebie czesto czy nie nadchodzi los ale szybko przywyklam i nawet pozniej nie myslalam , choc slyszlam kilka razy jak w lesie i to blisko "cos" spacerowalo.
Kilka razy w nocy zdarzylo sie iz Sabbi i Molly szczekali i okazalo sie iz spacerowal sobie majestaycznie los/moose.
Byl to  c u d o w n i e  spedzony czas, cudowne poranki i wspaniale wieczory  i niesamowite jak piekne jest gwizdziste niebo daleko od miasta.
Gdybym mieszkala w takim miejscu tooo bylo by  MOJE MIEJSCE NA ZIEMI  !

Wspomne  iz  nie posiadam zdjecia ani  filmikow z wycieczki __ zgubilam torbe z calym sprzetem !  Wszystko  co mi zostalo to kilka zdjec , to co nagralam telefonem i tak niefortunnie , poniewaz nie  odwrocilam poziomo telefonu.
Zal mi filmikow i zdjec __ przepadly bezpowrotnie ale najwazniejsze sa  wspomnienia !

W S P O M N I E N I A   ktore zawsze ze mna zostana.


U r o c z e  miejsce.  Zakochalam sie  w tym domku  (naprawde)  ktory sluzy znajomej jako pracownia/working shop ,  domek jest duzy i smialam sie iz wprowadze  sie i juz zostane w tym pieknym Eden.
Na wycieczke zabralismy naszego kochanego Sabbi wby spotkal sie ze znajoma Molly , tesknili kiedy znajoma sie wyprowadzila.





W cieply sloneczny dzien szykowalismy  sie nad jezioro NET LAKE .
Molly obseruje jak K.  przygotowuje sprzet do wedkowania.


Jestesmy nad  Net Lake w Temagami i zaczynamy __ wedkowanie.
Slaby okazal sie polow , nie udalo sie zlapac zadnej wiekszej ryby,  aaa  mielismy nadzieje na wieczorna kolacje.




  Wspanialy   r e l a x   do wieczora i nie chcialam wracac , ale mielismy  wroic ponownie nastepnego dnia , dlatego lodka zostala aaa ja szybko bieglam do auta booo znajoma mnie wystraszyla iz z lasku lubia wieczorem wychodzic misie

Zapraszam do obejrzenia  filmiku  ze zdjeciami     ____    LAKE NET TEMAGAMI
oraz  fimik nakrecony niefortunnie telefonem  ___  WYCIECZKA NAD JEZIORO



 Zwiedzilismy kilka ciekawych miejsc __ TIMISKAMING First Nation ,  miejsce w ktorym zyli pierwsi ludzie zamieszkujacy Kanade . Smutne iz zabrano im ziemie , pozbawiono wszystkiego i zmuszeni sa mieszkac w rezerwatach.

Zwiedzilismy takze miejsce po kopalni srebra z ciekawa historia.
Zachaczylismy takze o  QUEBEC  do ktorego po drodze bylo tylko 23 km , wiec jak mozna bylo minac. Jechalismy przez pola i zastanawialismy sie czy naprawde to wlasiwa droga , jednak po krotkiej drodze okazalo sie iz  t a k !


 Zwiedzilismy takze  male miasteczko COBALT  w ktorym 100 lat temu byla kopalnia __ cobalt , srebra  i  miedzi , jednak przewazalo wydobycie cobaltu , stad wlasnie nazwa miasteczka.



Czas spedzony w Temagami __  kazda chwile , kazda sekunde pamietam i zostanie ze mna na zawsze we wspomnieniach.
Mam pewien plan  , napisalabym  raczej  iz mam __  pewne marzenie  i jak zycie pozwoli , tooo bede probowac aby  to marzenie zrealizowac ... bo marzenia sa po to ,  aby je realizowac , prawda ?

11 komentarzy

  1. Ladna nazwa miejscowosci - warto by sie dowiedziec czegos wiecej o tych historycznych miejscach.
    Troszke strach mieszkac w takim miejscu gdzie spaceruja swobodnie losie 😉
    W takim miejscu czlowiek zapomina o zgielku duzego miasta - zycie blisko natury jest piekne.
    Zycze aby spelnilo sie Twoje marzenie 🙂 i domyslam sie jakie 😉 a raczej tak sie mi wydane 🙂
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temagami to piekne miejsce - otoczone jeziorami , wysepkami i lasami , jednak nie opisywalam tego w mojej relacji poniewaz to byla m o j a wycieczka.
      Jednak warto by wspomniec - moze kiedys :)
      Nie jest trudno sie domyslec - dziekuje :)

      Usuń
  2. Super wyprawa i ciekawe fotografie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia! To prawda,fajnie spędza się czas na łonie natury. Sama najczęściej wybieram takie miejsca i wracam w pełni wypoczęta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sa takie miejsca z ktorych nie chce sie wracac.
      Dziekuje

      Usuń
  4. Zazdroszczę wyprawy, to na pewno wspaniała przygoda. Jeśli mogę, chciałabym zasugerować, że uwzględnianie polskich znaków wyszłoby na plus dla bloga. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafna sugestia i dziekuje. Jednak nie wiem jak tego dokonac ?
      Jakas rada ?

      Usuń
  5. Piękne zdjęcia, niesamowita wyprawa

    OdpowiedzUsuń

Dziekuje za odwiedziny na moim blogu.